Słupsk. Malwinka mogła widzieć
Siedmioletnia Malwina z Dębnicy Kaszubskiej prawdopodobnie nie będzie widzieć już nigdy w życiu. Jej ślepota jest wynikiem braku szybkiego leczenia retinopatii wcześniaczej. Jednak rodzice dziewczynki uważają, że brak wzroku u ich córki jest wynikiem zaniedbań lekarzy oddziału położniczego słupskiego szpitala. Sprawę dokładnie opisaliśmy tydzień temu. Przez pierwsze dwa lata życia Malwiny rodzice bezskutecznie walczyli o to aby lekarze przywrocili wzrok dziecku. Okazało się, że dzialania podjęto zbyt późno. Sprawę skierowali więc do sądu, który w ostateczności oddalił pozew rodziców o odszkodowanie.